10.05.2012
Urwaliśmy punkt :D

Lodołamacz zremisował z Farciarzami 3-3. Bramki strzelili Szelas x2 i Kabacz. Bardzo udany debiut na bramce odnotował Damian.

Najbliższe spotkania:

sobota 12.05.2012 Spokojne Termosy - godz. 19
niedziela 13.05.2012 Przystanek - godz. 20

  22.04.2012
Igrzyska śmierci bezpardonowej kopaniny

Jak rzadko kiedy Lodołamacz zagrał całkiem przyzwoite spotkanie, tyle tylko że... No właśnie - zawsze coś. Już abstrahuję, że był to siódmy na wiosnę mecz bez bramkarza (BTW jak ktoś zna chętnego do gry na tej pozycji, to podrzućcie mu info o wakacie). Tym razem pech chciał, iż przeciwnik zamiast na grę w piłkę przybył urządzić krwawą łaźnię, a sędzia bynajmniej nie chciał w tym zbytnio przeszkadzać. Mało powiedzieć, że co najmniej dwukrotnie powinien sięgnąć po czerwony kartonik, po niebywale chamskich atakach od tyłu na nogi. Lodołamacz nie podjął tej taktyki rodem z B-klasy, efektem czego było wpierw wypuszczenie z rąk prowadzenia 2-1, a później remisu 3-3. Cieszyć się natomiast należy, iż żaden z zawodników nie wylądował na bródnowskim oddziale ortopedycznym... Jedynie z dziennikarskiego obowiązku napomknę o będącej ozdobą spotkania dwójkowej akcji Chmiela i Młodego. Ten pierwszy, w stylu Roberta Lewandowskiego grając tyłem do bramki, puścił piłkę "na pamięć" prawą stroną boiska. Tam już czyhał ten drugi. Szarpnął mocno po skrzydle niczym Błaszczykowski, by w odpowiednim momencie odklepać do pierwszego. "Lewandowski" nie miał natomiast wątpliwości co uczynić z piłką - lekkim technicznym strzałem w prawy dolny róg zwiódł bramkarza, doprowadzając do wyrównania. Szkoda tylko, że dalsza część spotkania miała niewiele wspólnego z futbolem...

  16.04.2012
Obraz nędzy i rozpaczy

Występ poniżej wszelkiej krytyki. Dziesiątki niewykorzystanych sytuacji, trzy słupki, Kabacz przechodzący samego siebie w marnowaniu setek, no i w końcu zaledwie trzy strzały przeciwnika w światło bramki - wszystkie zamienione na gole. Przedostatni w tabeli FC V.I.O. ograł jeszcze słabszego Lodołamacza 3-2.

  01.04.2012
Ogniska już dogasa blask

Przed meczem z Łódką Bols można było spodziewać się wszystkiego: śnieżycy, ogłoszenia żałoby narodowej, upadku meteorytu, nawet hiszpańskiej inkwizycji, tylko nie zwycięstwa Lodołamacza. Tak też wieloletniej tradycji stało się zadość. Po raz czwarty (biorąc pod uwagę występ w przebraniu FC Teqila, ale nie licząc gier turniejowych) zostaliśmy ograni przez ekipę Andre Gaucho - tym razem 1-6. Zważywszy, że był to 5 w tej rundzie, a 9 w całym sezonie mecz bez bramkarza, kierownictwo uznało, że dalsze kopanie się z koniem nie ma sensu. Tym samym po 15 latach gry w legionowskich Szóstkach Lodołamacz oficjalnie wycofuje się z dalszej rywalizacji. Good night and good luck.

Update:
Był to oczywiści prima-aprilisowy dowcip ;-)

  26.03.2012
Jasna strona księżyca

Miało być o porażce z Wariaci Team, ale... zamiast tego będzie coś optymistycznego :) Reprezentant Lodołamacza - Przemek zajął znakomite drugie miejsce w I Wielkim Otwartym Turnieju Futbolu Stołowego (popularnych piłkarzykach) o puchar Prezydenta Miasta Legionowo. Zdobywcy srebrnego medalu gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. Wracając do rozgrywek Ligi Szóstek - zespół Oldboys Legionovia na 5 kolejek przed końcem zapewnił sobie mistrzostwo I ligi. Również pragniemy wyrazić szczere słowa uznania. Coś miałem jeszcze napisać... ale już nie wiem co ;-) Napiszę następnym razem :P

  18.03.2012
Czasu nie Szkoda, punktów owszem

Coś nie idzie nam w konkurencji "gra bez bramkarza". Trzeci wiosenny mecz, trzecia absencja etatowego golkipera (choroba), trzecia mizerny występ Chmiela w tej roli (mimo szczerych chęci bramkarzem w tych spotkaniach był tylko z nazwy) i trzecia wysoka porażka Lodołamacza - tym razem 4-6 ze Szkoda Czasu. Choć tym razem było przynajmniej ciekawie i dramatycznie. Nasamprzód mogliśmy bowiem podziwiać dominację Bianco-Verde. Sporo ciekawych akcji, piłka głównie na stronie rywala, sporo nieskuteczności aż... poszła kontra i wpadł babol. A chwilę później drugi klops i potem jeszcze jeden i jeszcze jeden. Przy stanie 0-4 zdawać się mogło, że będzie dwucyfrówka, lecz wtem nastało przebudzenie. Lodołamacz rzucił się w pościg niczym Chelsea za Napoli i po dwóch strzelonych golach wydawało się, że będzie chleb z tej mąki. Koniec końców skończyło się jak w przypadku pozostałych trzech angielskich uczestników europejskich pucharów (Arsenal i oba Manchestery). Wymiana ciosów i ostatecznie porażka.
Ps. użytkownicy fejsbuka mogą teraz dodawać komentarze na dole strony.

  29.02.2012
Królewskie déja vu

"Popularne na dworze króla Vizimira powiedzonko głosiło, że jeśli Dijkstra twierdzi, że jest południe, a dookoła panują nieprzebite ciemności, należy zacząć niepokoić się o losy słońca." Po ostatnim meczu można stwierdzić, że nieprzebite ciemności dookoła Lodołamacza nadal panują. Nadal kłopoty z frekwencją komplikują sprawy do tego stopnia, że ciężko zebrać 6 osób. Z Realem Piaski zagraliśmy bez bramkarza, bez napadu i bez zmian. Dostaliśmy łomot 2-8, mimo że tuż po przerwie było jeszcze 1-1. Lecz uwzględniając fakt, że aż 3 bramki to rykoszety, kolejne 3 były ewidentnie zawinione przez rezerwowego bramkarza (w tej roli kontuzjowany Chmielu), a gra momentami wyglądała bardzo ładnie, to może jednak jest południe? A jeśli tak, to wówczas o czyje losy należałoby się obawiać? Spokojnie - przyszłotygodniowy mecz z wiceliderem zweryfikuje wszystko.

  22.02.2012
1% podatku dla Lodołamacza


Jeżeli ktoś nie rozliczył jeszcze deklaracji podatkowej za 2011 r. to może przekazać 1% na Lodołamacz. Jak to zrobić?

W PIT-37 w części H: "wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP)" należy uzupełnić następujące pola:

p. 124 - nr KRS 0000289744
p. 125 - odpowiednio wyliczona kwota
p. 126 (cel szczegółowy) - wpisujemy "Lodołamacz"

Uzyskane w ten sposób środki zostaną w całości zaliczone w poczet naszej przyszłorocznej składki członkowskiej za udział w rozgrywkach Ligi Szóstek.
Wszystkim darczyńcom z góry dziękujemy.
Ps. nie chcemy rywalizować z jakimikolwiek instytucjami charytatywnymi - wręcz przeciwnie. Zwracamy się natomiast do tych, którzy nie mieli zamiaru przkazania części swojego podatku komukolwiek.

statystyka